Jesienny Koncert

No, To już dziś. Marek się dziwi i patrzy na mnie i Miłosza podejrzliwie. Dzieci, coś kręcicie, mówi, ale auto dał. Ruszamy dziś po obiedzie… Powrót? Nie wiem. Jak wypali after, to trochę zejdzie. Grupa fanów na stronie chce się integrować, a ja biorę prochy. Czuję, że bez anginy to nie przejdzie…,ale to później, po koncercie mogę zdychać. Teraz adrenalina i MYŚLEĆ! MYŚLEĆ! 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Jesienny Koncert

  1. avatar dis. pisze:

    widzę, że kompletne szaleństwo Cię ogarnęło, napisz potem jak było – jak dojdziesz już do siebie po zapaleniu oskrzeli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*