To już lipiec

Cztery dni zostały do Reagelandu. Wejściówka załatwiona, a Artur obiecał mi teleobiektyw. Wszystko fajnie tylko ciekawe czy pogoda dopisze. Straszne jaja wyszły z książką Łukasza aż nie chce mi się o tym myśleć. Głupia sprawa. Napisałam maila do jakiejs Sylwi z wydawnictwa ciekawe czy odpisze. Odpuściłam sobie. Nie mam czasu siedzieć w domu i czekac na listonosza, a książka została wysłana na Miłosza. Ten baranek nie odebrał avizo i wrócili książkę spowrotem. Trudno. Jeszcze tak to nie było…Głupio, głupio, głupio mi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „To już lipiec

  1. avatar dis pisze:

    i jak było na reggaelandzie?

  2. avatar XB pisze:

    Pierwszego dnia byłam trochę nie halo bo opijałyśmy z Kasią sesję, a potem padało. Drugiego dnia było lepiej. mam dużo zdjęć. Wkleję jak Miłosz upora się do końca z kompem bo dysk się nam skończył. Ciebie chyba nie widziałam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*