Miesięczne archiwum: Lipiec 2009

Mogę się nareszcie ciut cieszyć

wsprawiepracyczekamnierozmowazszefem, alewszystkojestnadobrejdrodze, wpołowisierpniasięokażebotosezonurlopowyiszefnaurlopiepoczekamy AUDIORIVERwzałatwianiuMarcinprzyjechał 

Skomentuj

Nowa szansa

Może nareszcie dostanę pracę. Dziś idę na rozmowę, a potem zadzwoni Marek. Wieczorem. Staram sie o wejściówki na Audioriver, na szczęście Artur jeszcze jest w Płocku to pomoże jakby coś… Praca – w szkole jezykowej… zobaczymy. 

Skomentuj

Z Łodzi na suchy ląd

Łódz zawsze kojarzyła mi się z brukiem i rozgrywkami piłki ręcznej. Grałyśmy przeważnie z jakaś Elaną, albo inną tkaninopodobną drużyną i zawsze dostawałyśmy w kość. To było chyba ze sto lat temu. Dworzec "Łódź Fabryczna"chyba nie zmienił się wcale, chociaż … Czytaj dalej

Skomentuj

***

Hejka! Już jestem ale jutro zabiorę się za pisanie. Za dużo wrażeń i trzeba przespac się z tematem. Poza tym nieludzki upał i zaraz wskakuję do wanny.

Skomentuj

Do Łodzi

Jutro jadę do Łodzi. Nie będzie mnie trzy dni. Kupiłam mapę, załadowałam aparaty… szkoda, że nie mam teleobiektywu ale co tam. Może innym razem. Wczoraj byłam w Bodzanowie na wystawie Artura. Wystawe zorganizowano w czasie obchodów dni Bodzanowa w tamtejszym … Czytaj dalej

Skomentuj