„PER SE”

Wczoraj chyba ostatecznie zakończyliśmy zdjęcia do plakatu spektaklu Mariusza. Rerzyser osobiście nadzorował zdjecia i wybierał. Aktorzy bawili się świetnie, a mnie i Jackowi było wszystko jedno i gadalismy o głupotach. Tylko Paweł przeżywał. Ambitny jest. Spektakl wystawiają 24 czerwca w piwnicach przy 1go Maja. Taki blokerski klimat. Potem zaczęlismy rozmawiać o repertuarze naszego teatru. Mariusz opowiadał trochę o bajkach z okazji Dnia Dziecka bo to gorace premiery, a potem odegrał fragment "calineczki". Wyrosłam już z bajek ale chetnie poszłabym zobaczyć Mariusza w roli trzmiela albo szerszenia. Tekst miał intrygujący. Paweł opowiadał jak jego syn miał łzy w oczach do przerwy. Bał sie dzieciak takich potworów ganiających po scenie. Mój Miłosz skwitował ten fakt krótko: "bajki powinny takie być, a dzieciaki powinny uczyc się co dobre a co złe. W końcu czyta się bajki dla wiedzy". Czyżby znał to z autopsji? 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*