***

Nie mogę ruszyć się z domu. Czekam na książki i dostaję kota. Wiosenne porządki jeszcze przede mną… przede mną też "babski dół". Boże! Kiedy przyjdzie poczta?

Zaczęłam pisać wstęp do mojego "małego pisania" i już wiem, że go zmienię. Jest jakiś ciasny, duszny i mroczny. Tyle miało być tajemnicy w tym wszystkim, czytelnik miał od pierwszych stron złapać przynętę, a tym czasem zostanie uduszony i po czytelniku. Gonimy "króliczka"dalej…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*