„no future book”

Tę książkę czytam bardzo starannie. Niemalże jak podręcznik. Sporo w niej statystyki ale również dużo wiedzy – e – wiedzy. A propos takich pozycji czytanych w komputerze. Wczoraj znajomy pokazał mi kilka wydań "Bac"`a. Jest to wydawnictwo artystyczne, Które czyta się jak normalną gazetę, przekładajac kartki. Oczywiście na ekranie monitora. podczas kiedy ja zachwycałam się czystą sztuką, znajomy tłumaczył , że większość to popłuczyny po mandze, która zawojowała świat artystów i właściwie jak trafi się na coś dobrego to jest wydarzenie. Tak sobie myślę, że to niezła rzecz takie wspólne oglądanie, czytanie i dyskutowanie. Wspolne.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*