Wpis na drugą nóżkę

Właśnie odebrałam "Disordera…". Na razie uśmiałam się setnie przy szczaniu na kaloryfer. przypomniało mi się jak na chrzcinach u rodziny w Radomiu, jeden z gości narżnął  rano za szafę aż piana stanęła. Pierdnął sobie do tego donośnie i poszedł spać. Gościu nazywał się Kot. Mój wujek jak sie o tym dowiedział, wrzasnąl "obedrzeć Kota ze skóry!"

Myślę Łukaszu, że "Disorder" nie sponiewiera mnie tak jak "Melanże". Chociaż, holerka, mógłbyś pomyśleć i spłodzić coś "mocnego", bo to kurde wciąga. Tak, tak… 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Wpis na drugą nóżkę

  1. avatar Disorder pisze:

    obawiam się, że może sponiewierać… szczanie na kaloryfer jest zabawne jak się ma 20 lat, potem jest żałosne.

  2. avatar alfa pisze:

    Obawiam się, że coś w tym jest. To co uchodzi podrostkowi bywa żałosne u mężczyzny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*