Burza

Naraziłam się wczoraj strasznie mojemu facetowi. Sprawa błacha, a ile gadania. Nie , nie będe o tym pisać. Nie pracuję od jakiegoś czasu i zupełnie mi odbija. Jestem nadgorliwa. Mało mi było, że sama sie naraziłam , to jeszcze wtrąciłam sie w dyskusję między ojcem, a synem i znów mi sie oberwało. Dystans. Potrzebny mi dystans do wszystkiego. Nawet do siebie.

Muszę jakoś przeżyć tę burzę. Najpierw pójdę pobiegać, potem obiad, książka, a potem gramy mecz z Chorwacją, a potem już będzie Kasia.

Prawie nie wychodzę już z domu. Deprecha jak nic. Trzeba to zmienić. Przewietrzyć szare komórki i cały tem babski świat. Pewnie przydałby sie fryzjer bo zarosłam już jak stary grób. Nie cierpię chodzic do fryzjera. tam gdzie chodzę jest solara i robią paznokcie. Czasem dochodzę do wniosku, że ludziom brakuje wojny, przemocy, gwałtu. Sami robią sobie takie rzeczy. Dziewczyna 18 lat wygląda jak 40 latka. Trupie włosy i szpony do tego kolorowe szmatki. Wygląda jak Marzanna na wiosnę. Dlaczego mnie to tak wkurwia? Dlaczego nie fascynuje sie Dodą , Stachurskim, "filem". Nie oglądam tysięcznego odcinka "Klanu"albo Anny Marii Wesołowskiej. Nie mam prawie znajomych. Rodzynki zdarzają się wprawdzie ale to ludzie młodsi ode mnie i patrzą czasem jak na dziwoląga jak mówie o książkach, blusie, o sztuce współczesnej. Trzeba kłaść na to lachę. Tak lubię i koniec.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Burza

  1. avatar Anonim pisze:

    Dystans- bez tego się zginie. W sprawy rodzinne najlepiej się nie wtrącać. Oni się pogodzą, a później Ty będziesz najgorsza.To chyba również jestem dziwolągiem bo Doda nigdy mnie nie fascynowała i wszyscy, których wymieniłaś są zwyczajnie przereklamowani. Dziś promuje się kogoś, kogo wcale nie powinno. W cieniu zostają prawdziwi, którymi naprawdę powinniśmy się szczycić. Świat zchodzi na psy- poprostu. 18-stki z blondem na łbie, tipsami, zero klasy i stylu- oblech. Będę zaglądać. 😉

  2. avatar alfa pisze:

    he he, dobre. Wiesz też się nie fascynuję Dodą, ani Stachurskim, seriali nie oglądam, bo prawie w ogóle nie oglądam pudła. Wolę poczytać. Myślę, że więcej jest nas, takich rodzynków 🙂
    pozdrawiam z mojego bloku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*